🍹 Z Czego Można Być Dumnym

niekompetentne. Doświadcza tego, że nie ma w nim nic dobrego, nic, z czego można się ucieszyć, być dumnym. Wątpi w miłość ze strony najbliższych, w sens swojego istnienia. Dochodzi do wniosku, że jego wysiłki również nie mają sensu, skoro jego opiekunowie wciąż okazują niezadowolenie.
być dumnym z czegoś translations być dumnym z czegoś Add be proud of something I chciałem umrzeć za to, że jestem dumny z czegoś, co mi ją odbierze. I wanted to die for being proud of such a thing as would take her from me. Literature Uważam, że jest różnica pomiędzy byciem dumnym z czegoś a byciem wyniosłym. I believe there is a difference between being proud of certain things and being prideful. LDS JAk możęsz być dumny z czegoś na co ne miałeś wpływu? How can you be proud of what you didn' t control? opensubtitles2 To właśnie trzeba zrobić, jeśli twój przyjaciel jest dumny z czegoś, w czym jest beznadziejny. It's what you do when you have a friend who's proud of something they really suck at. JAk możęsz być dumny z czegoś na co ne miałeś wpływu? How can you be proud of what you didn't control? Przynajmniej jestem dumna z czegoś poza własną osobą. At least I'm proud of something other than myself. – Tylko ty mogłabyś być dumna z czegoś takiego. “Only you would be proud of something like that.” Literature Aż głupio być dumnym z czegoś takiego Stupid to be proud of that ... Literature Aż głupio być dumnym z czegoś takiego... - U mnie wszystko w porządku. Stupid to be proud of that...‘Everything’s fine here. Literature Być dumnym z czegoś innego poza zniszczeniem. Something to be proud of, instead of just breaking. Literature Założę się, że byłabyś dumna z wykonania czegoś takiego I'll bet you'd have been proud to come up with a structure like that."" Literature Wykonywał zawód, z którego obaj jesteśmy dumni, jakby było to coś równoznacznego z sutener- stwem. He treated a profession which you and I are both proud to be a part of as if it's tantamount to pimping. Literature Jeśli miałbym być z czegoś dumny, to z tego, jakie postępy zrobiłeś If I am proud of anything...... it is of how much you have learned this year opensubtitles2 Co to kogo obchodzi, czy ty będziesz dumny z niego... Czy kiedykolwiek zrobiłeś coś, żeby to on był dumny z ciebie? Never mind whether you’re proud of him ... what have you ever done to make him proud of you?” Literature Jeśli mogę być z czegoś dumny, to właśnie z tego, że tyle się nauczyłeś. If I’m proud of anything, it’s how much you’ve learned. Literature Możemy być dumni z innych tylko wtedy, gdy razem uczestniczymy w czymś, z czego jesteśmy dumni. We can take pride in others only when we participate with them, and they with us, in what it is we are proud of. Literature Wymyśliłam melodię tanga, z której Prokofiew byłby dumny: z pozoru rzewna, ale z czymś bardzo odstręczającym pod spodem. I’ve got a tango tune that Prokoviev would be proud of: apparent shmaltz but with something very putrid underneath. Literature Ale jeśli jestem z czegoś dumny, to z tego, że moi synowie nie są do mnie podobni w tym zdeprawowanym względzie. But if I am proud of one thing it is that my sons are not like me in these degenerate respects. Literature – Jeśli z czegoś jestem dumna, to ze swoich skłonności do niesubordynacji – oświadczyła Mia w drodze powrotnej. “If there’s one thing I’m proud of, it’s my tendency to insubordination,” announced Mia as we set off for home. Literature "Jeśli naprawdę chcesz, żebyśmy byli z ciebie dumni, to zrób coś z siebie""." “If you really want us to be proud of you, make something of yourself.” Literature On jest bardzo dumny z posiadania czegoś, co nazywa mocami duchowymi. He is very proud of having what he calls spiritual powers. Literature Chciałam, żebyście byli dumni z tego, że coś potrafię I wanted you two to be happy that I got the qualifications opensubtitles2 Jest z czegoś dumna; można to poznać po sposobie, w jaki mama siedzi: wyprostowana, z napiętymi ścięgnami na szyi. She is proud of something; he can tell by the way she sits, upright, her neck cords stretched. Literature Jestem dumna z tego, że jestem pielęgniarką i robię coś wartościowego. I’m proud of being a nurse, doing something worthwhile. Literature The most popular queries list: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M
Napisz w komentarzu z czego jesteś dumna. I wcale nie musi to być osiągnięcie na miarę wynalezienia penicyliny, a najzwyklejsza pierdoła, która w ludzki sposób po prostu cieszy. Większość z tych rzeczy, to osobiste, małe sukcesy, którymi chcemy cieszyć swoje myśli. I to w zupełności wystarczy.
Wielu z nas zastanawia się gdzie leży granica – granica między dumą, a pychą… Choć dwa rożne pojęcia, to wciąż współwystępujące. Jak odróżnić dumę o pychy? Duma to poczucie własnej wartości, to zadowolenie i satysfakcja z własnych, bądź czyichś osiągnięć. Jednakże duma to również emocje, które lubią towarzyszyć pysze. Duma, której dobrą koleżanką jest pycha to egoistyczne, a zarazem autodestrukcyjne poczucie wyższości własnej wartości. Jakie są rodzaje dumy? Duma kryje za sobą dwa oblicza. Oblicza różne, choć często kroczące koło siebie. Duma może zatem być zdrowa i autodestrukcyjna… Autodestrukcja często dotyczy nieprawidłowości w pojmowaniu własnej osoby, jak również błędnego definiowania relacji międzyludzkich. Duma autodestrukcyjna to błędny egoizm pozwalający narodzić się osobowości narcystycznej… Osoba wykazująca owe cechy zawsze będzie stała na piedestale, nawet gdy zasług będzie brak. W przypadku zdrowej dumy sytuacja kreuje się całkiem inaczej. Zdrowa duma jest częścią ludzkiej natury. Jest naturalnym motorem napędowym do działania – uszczęśliwia i dodaje wigoru. Zdrowa duma wpływa również na elementy adaptacyjne naszego całego życia. Pragnienie, aby czuć dumę motywuję do działania – chcemy nie tylko poczucia własnego spełnienia, ale również potrafimy cieszyć się z osiągnięć innych osób. Gdy rodzic wykazuje dumę z osiągnięć swojego dziecka to odczucie, które pojawia się w tym momencie jest prawidłowe. Nie ma w tym żadnych nieprawidłowości, czy jakichkolwiek błędów. Kochający ojciec czuje dumę bo wziął kilka nadgodzin, by zarobić na dodatkowe lekcje śpiewu swojego syna. Czuje dumę z osiągnięć syna, ale również z tego, że przyczynił się do ukształtowania się jednego z bardziej pożądanych wokalistów. Duma buduję dumę… Zdrowa duma buduje zdrową dumę… Pragniemy poczucia szczęścia nie tylko dla siebie, ale również drugiego człowieka. Stajemy się lepsi i tym samym budujemy swój autorytet zdrowej dumy. Dziecko którego rodzic jest autorytetem zdrowej dumy przejmie jego sposób podejścia, jak również będzie umiało odróżnić dobro od zła. Staszek stojąc na scenie w pierwszej kolejności podziękował swojemu ojcu …Tato jestem dumnym, że tak wiele mnie nauczyłeś – dziękuję Ci za to, że jesteś… Staszek nie tylko odczuwał zadowolenie z siebie – zadowolenie z poszerzenia swej wiedzy i umiejętności, ale również odczuwał dumę z tego, że jest synem tak dobrego człowieka… Tak, jak już zaznaczyłam zdrowa duma buduje zdrową dumę… Szerzy szczęście i prawidłowe wartości… Samowystępująca zdrowa duma jest czymś niezwykle pożądanym. Zdrowa duma konstruuje zdrowe cele samospełnienia. Jeśli osiągasz wysokie wyniki i odczuwasz przy tym radość z bycia dumnym to pamiętaj, że na pewno następnym razem również będziesz do tego dążyć… Ludzie, którzy wypełniają swoje życie zdrową dumą często określani są jako bardzo pracowici, cierpliwi i szczęśliwi… Nasze umysły ewoluują – każdego dnia wykazujemy większą świadomość współistnienia. Jeśli Ty będziesz czuć się dobrze – to inni przy Tobie będą czuć się wyśmienicie. Jeśli staniesz się wzorem zdrowej dumy, to inni zechcą uczucia spełnienia. Twoje szczęście przyczynia się do szczęścia innych osób. Warto wdrożyć w życie wartości, które kreuje zdrowa duma i pielęgnować jej prawdziwość, by nigdy nie dopuścić do narodzić zaburzonej osobowości… Twoje życie jest w Twoich rękach – bądź przykładem i zostaw kilka wskazówek od siebie w komentarzu poniżej 🙂 Autorka: Agnieszka » O MNIE ODSZUKAJ RADOŚĆ W KILKU SŁOWACH - CZYTAJ i UCZ SIĘ DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ „DZIENNIK MIŁOŚCI WŁASNEJ” to e-book dla każdego, kto chce zacząć siebie kochać. To propozycja dla wszystkich którzy pragną patrzeć na siebie oczami szacunku, zrozumienia, akceptacji i wdzięczności ❤❤❤ (więcej…) CZYTAJ ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE ELIKSIR PEWNOŚCI SIEBIE, czyli jak pokonać wewnętrzne i zewnętrzne blokady? Istnieją takie momenty, w których z wielkim cierpieniem na duszy wątpimy w siebie. Nie czujemy się zbyt dobrze we własnej skórze, odczuwamy ucisk w gardle, nogi odmawiają posłuszeństwa, a serce zbyt szybko zaczyna bić. Człowiek sam ze sobą czuje się źle. A wszystko z powodu kulejącej pewności siebie, która daje o sobie znać, w takich momentach, które są dla nas nazbyt obciążające. Dlatego postanowiłam napisać książkę, która dokładnie zobrazuje, jak stać się pewnym siebie człowiekiem. (więcej…) CZYTAJ Źródła braku pewności siebie, czyli skąd u ludzi niskie poczucie wartości? „Źródła braku pewności siebie” to e-book dla każdego, kto chce wziąć pewność siebie w swoje ręce i podjąć decyzję, co dalej powinien z nią zrobić. To nade wszystko źródło schematów głęboko zakorzenionych w podświadomości. To prawda o tym skąd u ludzi niskie poczucie wartości, jak również o tym, co wpływało i wpływa cały czas na naszą pewność siebie. W e-booku: (więcej…) CZYTAJ TOXIC 2, jak poradzić sobie z miłością, która Cię niszczy? Toksyczna więź… Coraz bardziej świadomi, a jednak wciąż tak bardzo nieświadomi… Niestety wciąż zbyt wiele osób tkwi w toksycznych relacjach, całkowicie rujnując swoje zdrowie psychiczne. Nazbyt wiele osób wciąż nieświadomie oddaje swoje życie w ręce wampira emocjonalnego. Traci wszystko – szczęście, radość, poczucie bezpieczeństwa, spokój, swoje prawa, zdrowie i to wszystko w imię zasad, które zostały zbudowane przez toksycznego wampira. Jednak w życiu każdego z nas przychodzi taki moment w których pragniemy tylko jednego – wolności i rozumienia… Czy należysz do tych osób? (więcej…) CZYTAJ TOXIC, jak sobie radzić z osobami, które utrudniają Ci życie? Emocjonalnie wykorzystani… Emocjonalny wampir to szantażysta o wielu twarzach. Gra i wykorzystuje – owija sobie nas wokół palca i nawet nie wiemy kiedy, a już zachowujemy się tak, jak on sobie tego życzy. To nie Twoja wina!!! Emocjonalny szantażysta to cholerny manipulator – wykorzysta wszystko i wszystkich, by zdobyć to, co jest mu w danej chwili potrzebne. W nosie ma uczucia innych – najważniejsze to podbudowanie własnego ego… Najtrudniejszy moment naszego życia to ten, w którym w końcu zdajemy sobie sprawę z faktu, że ta osoba nas krzywdzi. Ciągła krytyka, obgadywanie, niedorzeczne plotki, brak szacunku, obojętność ze strony bliskich… Odczuwasz to u siebie w życiu? (więcej…) CZYTAJ CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI Sztuka perswazji to sposób na życie… Choć mylona z manipulacją, to jednak jest bardzo daleka od tego postępowania… Perswazja to sposób przekonywania do własnych racji bez wpływu na zdrowie innej osoby. Pomaga dojść do konsensusu poprzez dyskusję zainteresowanych stron nad zaistniałym problemem – tym samym otwiera drogę do jego rozwiązania. Jest również nieodzownym czynnikiem łagodzącym wszelkie kłótnie, czy spory. Należy pamięć, że perswazja nie polega na zmuszaniu, jak to lubi robić manipulacja. Perswazja nigdy nie jest powiązana z kłamstwem, czy mówieniem nieprawdy. Skupia się przede wszystkim na argumentowaniu danych twierdzeń i postaw w sposób rzeczowy i kompetentny. …ale dość z teorią… Czas zobaczyć, czego nauczy nas CZARNA KSIĘGA PERSWAZJI… Publikacji pomoże przede wszystkim opanować bezcenne techniki życia wśród wielu różnych osobowości… (więcej…) CZYTAJ DEPRESJA NIEWIDZIALNY WRÓG DEPRESJA WCIĄŻ OBECNA… Do tej pory na temat depresji powstało wiele książek, jednak wszystkie „jakieś takieś”… Niby służą pomocą, a wciąż zbyt wiele w nich skomplikowanych terminów… Zbyt mało poradników – zbyt mało prostych przekazów… Dzisiaj chcę Ci przedstawić pozycję, która jest daleka od medycznych nierozumianych słów. Nie znajdziesz tu nic trudnego do zrozumienia. Ta książka jest napisana, by służyć i pomagać – ma zwiększyć świadomość samego chorującego, jak i jego najbliższych, którzy walczą razem z nim. (więcej…) CZYTAJ ZBURZĘ TEN MUR CZAS NA ZMIANY… Czy masz czasem tak, że gdziekolwiek się ruszysz, to napotykasz na mur? Próbujesz coś zmienić, coś osiągnąć, ale nic się nie zmienia? Jest pewien sposób na to… Czas zburzyć ten okropny mur, który przez lata budowany był przez porażki, negatywne myśli, krzywdzące opinie, brak pewności siebie, trudne dzieciństwo, okrutne utarte schematy… Wszystko, czego teraz potrzebujesz, to uświadomienie sobie, jak dotrzeć do własnego szczęścia. Dzięki tej książce odzyskać siebie – zrozumiesz i zaakceptujesz, a przede wszystkim nauczysz się prawdziwie żyć. Trener rozwoju osobistego pomoże Ci zrozumieć, co to znaczy żyć pełnią życia. (więcej…) CZYTAJ WŁADCA SŁOWA Władca słowa… Jak skutecznie i celnie wymierzać słowo, aby osiągnąć władzę nad ludzkimi emocjami? Książka, której opis właśnie czytasz, stawia sobie za cel dać Ci władzę nad ludzkimi emocjami. Będzie tu mowa o tym, jak możesz się nauczyć sięgać poza racjonalne motywy innych ludzi i oddziaływać bezpośrednio na ich instynkty, rozbudzając i rozpalając swymi słowami ich wyobraźnię. Pokażemy Ci, w jaki sposób, sięgając poza racjonalne motywy słuchacza, możesz rozpalać wyobraźnię samymi słowami. Czyli, w skrócie, dowiesz się przede wszystkim… Nauczy się – Jak bezpośrednio wpływać na ludzkie instynkty, emocje i wyobraźnię, sprawiając, że wszelkie Twoje sugestie staną się nieodparcie fascynujące, zniewalające i hipnotyczne? (więcej…) CZYTAJ POTĘGA ŻYCIA – Jak zacząć od nowa, nie zmieniając wszystkiego wokół? Każdy z nas w pewnym momencie swojego życia staje oko w oko z potrzebą zmiany, która często przychodzi niespodziewanie i od której tak naprawdę nie ma odwrotu. Zmiana dotyczy różnych sfer naszego życia, ale w dużej mierze będzie krążyć wokół wewnętrznej potrzeby natychmiastowej odmiany własnego losu… Wewnętrzny głos krzyczy: „muszę coś zmienić, bo inaczej zwariuję”… Zmiana jest nieunikniona, a Ty od dzisiaj stajesz się jej mapą i przewodnikiem… (więcej…) CZYTAJ
Tłumaczenia w kontekście hasła "można być dumnym" z polskiego na angielski od Reverso Context: Scena z której można być dumnym. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
- Było bardzo dużo solidarności i serca. Dzięki temu zrobiliśmy wynik, który daje nam w rewanżu prawdziwą szansę - tak trener Tomasz Kaczmarek ocenił remis 0:0 Lechii Gdańsk w wyjazdowym spotkaniu z Rapidem Wiedeń. Starcie, które rozstrzygnie o tym, która z tych drużyn awansuje do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy, rozpocznie się 28 lipca o godzinie 19:45 na Polsat Plus Arena Gdańsk. Bilety kosztują od 25 do 70 zł i są dostępne w miejsc, w których kupisz bilet na mecz Lechia Gdańsk - Rapid Wiedeń oraz przedsprzedaż internetowaJakiego wyniku Lechia Gdańsk potrzebuje do awansu? Lechia Gdańsk awansuje do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy, jeśli wygra w rewanżu u siebie z Rapidem Wiedeń obojętnie, czy po 90 minutach, czy po dogrywce bądź też przy remisie po 120 minutach gry za tydzień, okaże się lepsza w rzutach karnych. Taka sama jest zresztą recepta na awans rywali. Rapid Wiedeń - Lechia Gdańsk 0:0. Przeczytaj relację oraz wystaw oceny piłkarzom i trenerowiKolejnym przeciwnikiem może być cypryjski Aris Limassol, który na rewanż do Azerbejdżanu z Nefci Baku pojedzie z 2-bramkową zaliczką, gdyż u siebie wygrał 2:0. - 0:0 to ogólnie nie jest to najgorszy wynik. Dla nas jest OK, gdyż że mamy prawdziwą szansę w rewanżu - ocenił Tomasz "prawdziwa szansa" pojawił się jeszcze raz, gdy trener Lechii Gdańsk podkreślał, co było kluczem do remisu w Wiedniu. 2. runda kwalifikacji Ligi Konferencji Europy - komplet wyników- Było bardzo dużo solidarności i serca. Dzięki temu zrobiliśmy wynik, który daje nam w rewanżu prawdziwą szansę - dodał praca przede wszystkimLechia dopiero w czwartym oficjalnym meczu tego sezonu zachowała czyste konto i to paradoksalnie wówczas, gdy miała teoretycznie najtrudniejszego przeciwnika i to na wyjeździe. Jednak nie było fajerwerków, bo ich być nie mogło. Przeczytaj, co przed meczem Rapid Wiedeń - Lechia Gdańsk mówili David Stec i Maciej Kalkowski- Przed meczem bardzo intensywnie rozmawialiśmy po prosto o ciężkiej pracy. Ciężka praca jest czymś, o czym łatwo się mówi, ale to nie jest coś oczywistego, gdyż wielu nie stać w ogóle na ciężką pracę. Cężka praca to jest coś, z czego można być bardzo dumnym. Myślę, że zespół nie mógł ciężej pracować. Determinacja każdego zawodnika, w tym także rezerwowych, którzy dali pozytywne zmiany, była podstawą tego, że, że mogliśmy na wyjeździe zagrać na zero - podkreślił trener LechiiKontrola do przerwy, oblężenie w końcówce W przekroju całego meczu to Lechia Gdańsk miała najlepszą okazję na gola, gdy Flavio Paixao po dośrodkowaniu Ilkaya Durmusa nie zdołał pokonać Niklasa Hedla. Jednak czym bliżej było końca gry, tym oblężenie gdańskiej bramki było coraz większe. Ile Lechia Gdańsk może zarobić w Lidze Konferencji? Stawki UEFA za pokonanie poszczególnych rund, łącznie z kwalifikacjami- Myślę, że pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, oprócz może kilku pierwszych minut. Mieliśmy wszystko pod kontrolą. Byliśmy zorganizowani troszeczkę "niżej", bo wiedzieliśmy, że przeciwnik, gdy podejdzie się do niego wyżej, po prostu lubi korzystać z długich piłek, bo jest intensywny i dynamiczny. Chcieliśmy im to zabrać, myślę, że się udało. Flavio miał szansę mecz. Ponadto bo kilka ataków, z których też możemy było zrobić więcej, a przy sytuacji ofsajdowej Christiana Clemensa nie udało nam się idealnie trafić z timingiem. Pod koniec drugiej połowie daliśmy się zepchnąć pod własną bramkę. Myślę, że bardzo zespołowo to wybroniliśmy. Jeden moment szczęścia był w sytuacji, gdy Guido Burgstaller nie trafił z dobitką. Gra Rapidu nas nie zaskoczyła z wyjątkiem tego, że w końcówce będą mieli chyba czterech dwumetrowych zawodników, gdy my musieliśmy redukować wzrost zespołu. Kristers Tobers na przykład zszedł, bo czuł dyskomfort zdrowotny i nie chcieliśmy ryzykować kontuzji - wyliczył najważniejsze momenty spotkania szkoleniowiec w grze Lechia Gdańsk może zmienić w rewanżu?- Był to intensywny mecz. W końcówce bardziej się broniliśmy, bo chcieliśmy wywieźć zero z tyłu. Rapid grał do boku i wrzucał w pole karne, ale nasi obrońcy super sobie z tym radzili. Trzeba było się też cofać z drugiej linii i wybijać te dośrodkowywane piłki. Rewanż w Gdańsku będzie ciekawszym widowiskiem. Trzeba będzie więcej pokazać w ofensywie. W Wiedniu też mieliśmy kilka fajnych zagrać w ataku, a Flavio Paixao miał niefart. Bramkarz nie miał szans zareagować. Tylko stał i został trafiony w nogę - mówił Jarosław Kubicki przed kamerami Łukasz Zwoliński odejdzie z Lechii Gdańsk?Natomiast szkoleniowiec rezerw szuka nie tylko w drużynie. - Potrzebujemy jeszcze lepszego, naszego meczu, ale i pełnego stadionu. Może największej frekwencji w historii Lechii, żeby po prostu u nas osiągnąć coś, czego jeszcze w Gdańsku nie było - podsumował Tomasz że aby jak najlepiej przygotować się do rewanżu, Lechia przełożyła na bliżej nieokreślony termin mecz ekstraklasy z Górnikiem Zabrze, który miał się odbyć 24 lipca w Gdańsku. Typowanie wyników LECHIA Gdańsk Rapid Wiedeń Jak typowano 66% 201 typowań LECHIA Gdańsk 15% 47 typowań REMIS 19% 58 typowań Rapid Wiedeń Tabela po 2 kolejkach Piłka nożna - Ekstraklasa Drużyny M Z R P Bramki Pkt. 1 Wisła Płock 2 2 0 0 7:0 6 2 Cracovia 2 2 0 0 4:0 6 3 Stal Mielec 2 1 1 0 3:1 4 4 Legia Warszawa 2 1 1 0 3:1 4 5 Śląsk Wrocław 2 1 1 0 2:1 4 6 Widzew Łódź 2 1 0 1 3:2 3 7 Raków Częstochowa 1 1 0 0 1:0 3 8 Pogoń Szczecin 2 1 0 1 3:3 3 9 Jagiellonia Białystok 2 1 0 1 2:2 3 10 Radomiak Radom 2 0 2 0 2:2 2 11 Miedź Legnica 1 0 1 0 1:1 1 12 Korona Kielce 2 0 1 1 1:3 1 13 Zagłębie Lubin 2 0 1 1 0:2 1 14 Górnik Zabrze 1 0 0 1 0:2 0 14 Lech Poznań 1 0 0 1 0:2 0 14 Piast Gliwice 1 0 0 1 0:2 0 17 LECHIA GDAŃSK 1 0 0 1 0:3 0 18 Warta Poznań 2 0 0 2 0:5 0 Tabela wprowadzona: 2022-07-25 Wyniki 2 kolejki LECHIA GDAŃSK - Górnik Zabrze (mecz przełożony ze względu na mecz rewanżowy Lechii w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy) Warta Poznań - Wisła Płock 0:4 (0:3) Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź 0:2 (0:0) Cracovia - Korona Kielce 2:0 (1:0) Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0) Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin 2:1 (1:1) Stal Mielec - Radomiak Radom 1:1 (0:0) Mecze przełożone ze względu ze względu na mecze rewanżowe Lecha i Rakowa w 2. rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji Europy Miedź Legnica - Lech Poznań Piast Gliwice - Raków Częstochowa
Tak, jestem w gronie tych szczęśliwców, którzy w ciągu następnych miesięcy będą pocić się przed bezlitosną bielą Worda, aby wykrzesać coś z czego można poczuć się dumnym i, co pozwoli szczycić się zaszczytnym tytułem naukowym przed nazwiskiem. I tak, jak widać wybór tej pozycji nie miał najmniejszego związku z przypadkiem.
Dziś w Warszawie Parada Równości. I dumy. Czym jest i po co nam duma? Chutnik: "Taka duma, że padasz na ryj i myślisz: Przeżyłam". Śmiszek: "Na ten świat niezgoda to za mało". Radziszewski: "Stoi za nami historia". Kotas: "Nie chcę już się bać". Grzegorzek: "To nie ciepły fotel, ale obezwładniający haj" Wszystko zaczęło się pewnej gorącej, letniej nocy 1969 roku za oceanem. Do baru Stonewall Inn w Nowym Jorku, który przez ówczesnych bywalców raczej określony zostałby mianem speluny, wtargnęła policja. Nie był to ani pierwszy, ani najbardziej brutalny policyjny nalot na lokal, do którego przychodziła społeczność dziś nazywaną LGBT+. Dlaczego został więc zapamiętany? Bo na opresję odpowiedziano oporem. Do dziś nie wiadomo, kto podczas zamieszek z policją pierwszy rzucił cegłą i czy to w ogóle była cegła (może but, kostka brukowa, torebka?). I choć uczestnicy wydarzeń ’69 roku nie są w stanie uzgodnić, jak dokładnie przebiegał mityczny bunt, nikt nie wątpi w to, że był to zapalnik do stworzenia nowego ruchu emancypacyjnego. Od tego momentu każdy, nawet największy sceptyk, liczy współczesną historię walki o równe prawa dla osób LGBT. Nieodłącznym elementem tej walki stały się właśnie kolorowe, czasem gniewne, a czasem radosne, marsze i parady równości. Ale te już od wielu lat nie przypominają tego, co działo ponad 50 lat temu w Ameryce. Trudno też połączyć je z początkami polskiej odnogi tej globalnej emancypacji. Pierwsze nadwiślańskie wydarzenie, które można podciągnąć pod definicję „paradowania”, odbyło się w mroźne walentynki 1993 roku. Wtedy pod Kolumną Zygmunta w Warszawie zorganizowano happening przeciwko dyskryminacji seksualnej. „Wbrew pozorom jesteśmy obecni w społeczeństwie. Kochamy tak jak wszyscy, żyjemy w parach jak wszyscy. Gej jest okej” — krzyczał do dziennikarzy jeden organizatorów wydarzenia. Znacznie więcej osób kojarzy historię pisaną już w XXI wieku. To wtedy, w 2001 roku w pierwszej warszawskiej Paradzie Równości ulicami Warszawy przemaszerowało 200-300 osób. Od tego czasu marsze odbywają się w stolicy co roku, z wyjątkiem pandemicznego 2020. I choć sceny, które obserwujemy na ulicach Warszawy przypominają dziś Wielkie Dionizje, w których chodzi o celebrację i dobrą zabawę, to powidoki z wydarzeń w Białymstoku czy Lublinie wciąż przypominają nam o tym, że w Polsce o widzialność i dumę toczy się walka. Tylko, czym w zasadzie jest dziś ta duma? Z okazji Parady Równości i Miesiąca Dumy zapytaliśmy o to kilkanaście osób LGBT. Odpowiadają: Sylwia Chutnik, Dorota Kotas, Krzysztof Śmiszek, Michał Grzegorzek, Karol Radziszewski, Mirka Makuchowska, Marek Szolc, Kacper Potępski, Małgorzata Sarzyńska, Dominik Kuc i Kamil Maczuga. Chutnik: Duma w Polsce ma dziś gorzki smak Sylwia Chutnik, pisarka, działaczka, feministka, laureatka Paszportów Polityki: Od kiedy pamiętam odstawałam od reszty, byłam „dziwaczką”. Dorastałam na początku lat 90., gdy świat dzielił się na freaków i normalsów, a ja nigdy normalsem nie chciałam być. I pod tym względem coś, co dziś mogłabym nazwać dumą, choć pewnie wtedy nie użyłabym tego słowa, było wszystkim tym, co sprawiało, że czułam się inna od społeczeństwa. Już jako absolwentka gender studies miałam świadomość, że jestem gdzieś na tej queerowej mapie. W końcu z kserówek naczytałam się amerykańskich teorii. Wtedy czułam dumę z tego, że my w swoim wykluczeniu informacyjnym i edukacyjnym, próbujemy nadrobić stracony czas w rozkminach o patriarchacie i heteronormie. Teraz sytuacja się zmieniła. Nie mam dwudziestu lat, tylko czterdzieści kilka. Nie mamy freaków i normalsów, raczej „pokolenie Netflixa” – jak powiedział jeden z arcybiskupów. A temat osób nieheteronormatywnych jest na zupełnie innymi poziomie. I myślę tu głównie o dyskursie: nie jest już zadaniem z kruczkiem tylko dla wtajemniczonych, ale stał się pełnoprawnym elementem debaty. No i tutaj właśnie duma zamienia się w dupę. Kiedy mówią, że jesteśmy ideologią. Kiedy głowa państwa jest jawnie homofobiczna i nie ponosi żadnych konsekwencji. Kiedy nadal wyjście na ulicę dużego miasta z dziewczyną to zagrożenie, wieczne myślenie jak zostaniemy odebrane. To jest wtedy taka duma, że padasz na ryj i myślisz sobie: „Przeżyłam, wow!” Drugi rok z rzędu Polska jest najbardziej homofobicznym krajem UE, więc ta duma czasem sprowadza się do myślenia, że chyba jestem frajerką skoro ciągle próbuję tu działać, walczyć, żyć, przeżyć. Zwyczajnie brakuje mi sił. Moja perspektywa jest oczywiście inna niż u dzieciaka, który ucieka przed rodziną i przemocą. Homofobia wbija się głęboko pod skórę niezależnie od przywilejów. Ostatnie głośne medialnie sytuacje transfobii, dają mi asumpt do myślenia, że nadal nie wszystkie osoby mogą być dumne z tego, kim są. A nawet jeśli nie ponoszą bezpośrednich konsekwencji bycia osobą LGBT, to zabiera im się całą radość podnoszenia głowy wysoko. Dużo myślę też o komercjalizacji Pride’u. Zwłaszcza w czerwcu widzimy wzmożenie: tęczowe kampanie, tęczowe produkty. Dawna Ja powiedziałaby: „Fuck the system”. A stara metrykalnie Ja widzi pozytywy tego, że idę ulicą i wszędzie widzę tęczę, nawet jeśli muszę za nią zapłacić, bo jest na torbie czy koszulce. Wprowadzenie równościowej tematyki w wersji lajfstajlowej jest krokiem do przodu — nie obrażałabym się na prywatne podmioty, o ile wspierają organizacje społeczne. Myślę dziś też o osobach młodych. To im był dedykowany mój zeszłoroczny coming out, w zasadzie tylko dla nich to zrobiłam. Dla dzieciaków, których życiorysy doprowadziły do hosteli interwencyjnych. Gdy o tym myślę, mam poczucie, że w zasadzie wciąż niewiele się zmieniło. Jako osoba dorosła, która chce brać odpowiedzialność za młode pokolenie, nie mogę być dumna. Ani z tego, co my robimy, ani z tego, że w naszym społeczeństwie homofobia wciąż jest akceptowana. W tym sensie duma ma zawsze gorzki smak. Życzyłabym jednak wszystkim nam, którzy odstajemy od szablonu, którego sami przecież nie wycinaliśmy, byśmy choć przez chwilę ucieszyli się sobą. Bo mam poczucie, że jeszcze długo nie będzie nam to dane. Kotas: Kiedyś myślałam, że jestem chorą dewiantką Dorota Kotas, pisarka, autorka książek „Cukry” i Pustostany”, laureatka Nagrody Literackiej Gdynia Kiedyś czułam głównie wstyd. Wydawało mi się, że jestem jedyną lesbijką w mieście i że to coś strasznego: pójdę za to do piekła, czeka mnie straszne życie, nigdy nie będę miała rodziny ani nie będę szczęśliwa. Należałam do Ruchu Światło-Życie i z tego powodu bardzo łatwo było mi sobą gardzić i myśleć o sobie jak najgorzej – że każda moja myśl o dziewczynach jest grzechem, a ja jestem chorą dewiantką, nadaję się na leczenie. Retoryka Kościoła miała duży wpływ na moje życie i moje myślenie o sobie. Bardzo łatwo było mi wchłonąć ten sposób myślenia, bo byłam nim otoczona. Ciągle słuchałam tego przekazu i nic go nie równoważyło. W moim małym miasteczku nie było nigdy parady równości, nie było żadnej organizacji LGBT+ ani nikogo, kto powiedziałby mi o tym, że to, kim jestem, jest zupełnie ok. Nikomu nie mówiłam na swój temat. Sama też nie miałam pewności co do tego, kim jestem. Dziewczyny z oazy zawsze wydawały mi się bardzo interesujące. Lubiłam się oszukiwać, że pociąga mnie w nich to, jak bardzo są uduchowione i głębokie wewnętrznie albo rozwinięte na poziomie intelektualnym. Później dorosłam. Wyprowadziłam się do większego miasta i poznałam nowe, otwarte osoby. Zaczęłam spotykać się z dziewczynami, a wiele z tych dziewczyn, które poznałam w Ruchu Światło-Życie, zaczęło wyświetlać mi się na tinderze. To był etap przejściowy. Na pewno nie czułam dumy. Myślałam, że robię coś złego, ale że taka już jestem, urodziłam się taka (zła?) i nie da się tego zatrzymać. Czułam też duży dysonans poznawczy. To, że nie jestem hetero, nie było moim wyborem. Nie wybrałam tego, a jednak czułam się winna – bardzo długo – i wydawało mi się, że orientacja seksualna, która trafiła mi się w życiu, jest czymś w rodzaju wielkiej przegranej, która ustawia mnie na straconej pozycji już na starcie, a ja nic nie mogę z tym zrobić. Próbowałam być hetero. Ale nie wyszło. Podejmowałam ciągle nowe próby. Po każdym super romansie z dziewczyną, starałam się odtworzyć go w układzie damsko-męskim i postarać się o to, żeby było tak samo. Niestety nie było. Mimo że zawsze wybierałam chłopców z silną, damską energią, to koniec końców zawsze było mi przykro, że nie są to prawdziwe dziewczyny. Teraz jestem dumną lesbijką. Zanim znalazłam się w tym miejscu, minęło wielce czasu. Wydaje mi się, że całe lata zmagania się i szarpania się z tym tematem zadziałały na mnie tak, że w końcu poczułam się silna. Czuję teraz dużą niezgodę na to, jak traktuje się osoby LGBT+ w Polsce. Na to, ile wszczepia nam się wstydu i strachu, wstrętu do samego siebie i wywołanego przez to cierpienia. Nie chcę, żeby ktokolwiek musiał przeżywać z takimi emocjami swój okres dorastania, a czasami całe dorosłe życie. Dlatego tak ważne wydaje mi się mówienie o tym, że każda miłość jest dobra i że nie ma na nią jednego łatwego wzoru. Rozumiem teraz dumę jako pełną akceptację samego siebie. Wiem, jak trudno żyje się z uczuciem wstydu i nie chcę już prowadzić takiego życia, więc wybieram akceptację dla siebie takiej, jaka jestem. Czuję dumę, kiedy trzymam moją dziewczynę za rękę, kiedy o niej opowiadam, kiedy robimy razem wszystkie codzienne rzeczy i jesteśmy w tej codzienności szczęśliwe. Wolę czuć tę nową dumę niż stary wstyd. Nie chcę już się bać. Śmiszek: Nasza broń przeciwko homofobii Krzysztof Śmiszek, poseł na Sejm, polityk Lewicy, doktor nauk prawnych: Duma to dla mnie wartość, która ewaluowała. Na początku mojego świadomego życia nie brałem nawet pod uwagę, że mogę być dumny, z tego, co jest dla mnie ogromnym wyzwaniem. Tym, co pomagało mi przetrwać, było wsparcie od bliskich, czy wewnętrzna motywacja do życia w zgodzie ze sobą. Jednak na początku był wielki stres i wewnętrzna walka. Czy mówić o sobie światu? Czy żyć w zgodzie z własnymi potrzebami? Duma przyszła później i pomaga mi przetrwać do dziś. W życiu osoby LGBT takiej jak ja, na świeczniku, w parlamencie, też jest wiele sytuacji, w których ktoś próbuje mnie upupić, wepchnąć w szufladki, wytrącić z równowagi. Zawsze wtedy włącza mi się duma z tego, kim jestem, czego dokonałem. Samo słowo duma bardzo drażni homofobów. Jeśli już istniejesz, to po prostu sobie żyj, ale dlaczego niby masz być dumny? I w tym sensie duma jest też bronią. Myślę, że każda osoba LGBT, niezależnie od tego, czy mieszka w małej miejscowości, czy dużym mieście, czy pracuje w usługach, wielkiej korporacji, czy jest parlamentarzystą lub ministrem, codziennie musi konfrontować się z homofobicznym światem. I na ten świat niezgoda to za mało. Dla mnie niezgoda była bodźcem do działalności publicznej i bycia sobą. Ale dziś ważne są dla mnie właśnie satysfakcja i duma. Lubię jej używać, czasem jako kij włożony w mrowisko. Robię to wtedy, gdy przedstawiam mojego partnera, mówiąc o nim mąż (mimo że technicznie nim wciąż nie jest). Wiem, że nasza duma powoduje dyskomfort innych, ale my, osoby z mniejszości nie możemy pozwalać sobie na respektowanie szerokiej strefy komfortu innych. Mniejszości tak już mają, że uwierają większość. Bez głębokiego poczucia własnej wartości jako człowieka nie zmienimy świata, ani społeczeństwa. Grzegorzek: Nie ciepły fotel, lecz obezwładniający haj Michał Grzegorzek, kurator sztuki współczesnej, autor wystaw, programów performatywnych i tekstów poświęconych queerowym artytycznym aktywnościom: Żeby odpowiedzieć na pytanie, czym jest dla mnie duma, muszę zgooglować takie pojęcia, jak „wolność”, żeby zobaczyć jak definiują je mądre słowniki. Kiedy jest się wolnym, lub choćby relatywnie wolnym, wykształconym, białym, cis gejem w dużym mieście, nie pamięta się na co dzień znaczeń takich słów. Kiedy byłem nastolatkiem w małym miasteczku i ktoś wypowiadał przy mnie słowo „gej”, modliłem się, by stać się niewidzialnym; by to słowo, jak metka, nie przykleiło się do mnie. Aby się nie zrymowało, nie „skojarzyło”. Jeśli czułem się gejem, musiałem o tym zapomnieć, wymazać siebie. To trudne zadanie, ale nie niemożliwe: przez lata udawać, naśladować, nie wychylać się. Poczucie, że jest się jedynym gejem, lesbijką, osobą trans na świecie jest najbardziej samotnym więzieniem. Duma jest dla mnie uczuciem, które nieodłącznie wiąże się z wolnością. Dalej jest odwaga — najpierw, by być tym, kim się chce, a potem, by opowiadać historię swoją i swojej społeczności w nowy sposób. Odwaga, by tę historię podważać i weryfikować. By szukać w niej aktów przemocy, wewnętrznych wykluczeń i nie popełniać dziś tych samych błędów. Ale także, by szukać w niej dzikości, radości i zabawy. Queerowymi pomnikami dumy są także miejsca pierwszych pocałunków, seksu, coming outów. Ważniejsza jest dla mnie moja queerowość niż gejostwo, bo wtedy w pełni czuję, że społeczność, którą tworzę jest wartościowa, inkluzywna, nowoczesna. Jestem dumny z ludzi, którzy swoim bezkompromisowym życiem, postawą i zachowaniem walczą o wolność: aktywistek i aktywistów na ulicach i w internecie; artystek i artystów, z którymi pracuję w instytucjach publicznych; przyjaciół, którzy pokonują lęk i wstyd; mojego rodzeństwa i ich bezinteresownej miłości i dobroci. Nie wiem, czy na co dzień jestem dumny z siebie, czy zwyczajnie i egoistycznie zadowolony. O dumie, wolności i odwadze, lubię myśleć właśnie z queerowej perspektywy — to nie ciepły fotel, w którym można się rozsiąść, ale obezwładniający i nieuchwytny haj. Radziszewski: Stoi za nami lokalna historia Karol Radziszewski, polski artysta, malarz, performer, autor fotografii i filmów wideo. Publicysta, redaktor naczelny i wydawca magazynu DIK Fagazine, a także założyciel Queer Archives Institute: Ze słowem „duma”, polskim odpowiednikiem „pride”, miałem problem w zasadzie od momentu, gdy pojawiły się Parady. Może przekornie, bo dość szybko zaczęło być ono kojarzone z korporacjami, a więc bardzo amerykańskim podejściem, które nie do końca odpowiadało tej naszej przaśnej, polskiej rzeczywistości. Zastanawiałem się też, z czego ja w zasadzie miałbym być dumny. Teraz patrzę na to inaczej. Szczególnie przez to, co dzieje się w Polsce: nagonkę na osoby LGBT, wypowiedzi polityków, całą presję, która wytworzyła się w ostatnich latach, a z drugiej strony — silną reakcję. Pojawiły się bardziej radykalne gesty aktywistów, takich jak Stop Bzdurom. Pojawiły się bardziej radykalne wypowiedzi, których autorami jest młodzież. I chyba najbardziej jestem dumny właśnie z młodzieży. Doszliśmy do punktu, w którym reprezentacja społeczności LGBT jest coraz bardziej szeroka i inkluzywna. To nie jest tak, jak kilkanaście lat temu, gdy w telewizji było trzech gejów, ewentualnie co jakiś czas wyciąganą jedną lesbijkę. O osobach trans, niebinarnych czy aseksualnych nie było mowy. Dzieciaki zmieniają dziś język, dbają o to, by każdy był uwzględniony. Może nie zawsze wszystko wychodzi, ale jestem dumny, że to w ogóle się dzieje. Jestem też dumny, że przeżyłem, przetrwałem, mogę się rozwijać i trafiłem w moment, gdy widać dużą zmianę. Pracuję z archiwami, zajmuję się historią społeczności. Jeszcze w latach 80., czy 90. zastanawiano się nad słowem „GAY”, czy po angielsku czy po polsku, czym jest wyzwolenie i jak ono w ogóle miałoby wyglądać. Z drugiej strony, jesteśmy krajem, który w 1932 roku zdekryminalizował akty homoseksualne i nigdy nie wprowadził ich na nowo. Pod tym względem jesteśmy ewenementem na skalę światową. Myślę, że trzeba o tym nieustannie mówić. Budować dumę na tradycjach, które są. A historia naprawdę odróżnia nas od krajów regionu, które w większości z kryminalizacją żegnały się w latach 90., a Rumunia — w 2001. Zupełnie inna bajka. Jestem też dumny, że jesteśmy krajemy, w którym powstały jedne z pierwszych queerowych zinów w Europie, dzięki działalności Ryszarda Kisiela i kręgu jego kolegów. Jestem dumny z Ewy Hołuszko za to, że obalała totalitarne rządy a teraz jest obecna na każdej manifestacji naszej społeczności. Jest niezłomną bohaterką, moją ikoną. Jestem dumny z tak wielu postaci, mógłbym wymienić w zasadzie cały mój projekt „Poczet” przedstawiający nieheteronormatywne postaci z polskiej historii, które są sercem mainstreamowej kultury. Może nie wszystkie były super osobistościami, niektóre są wręcz problematyczne, ale większość z nich daje powód do dumy. Musimy odzyskiwać ikony, mówić o nich z naszej perspektywy. Co więcej, myślę, że warto pamiętać, by szukać odpowiedników lokalnych. Wiemy, że była tęczowa flaga w Kalifornii. Wiemy, że było Stonewall. Wiemy, że jest RuPaul Drag Race. Amerykańskie wzorce są tak silne, że dominują naszą wyobraźnię. Można je wręcz nazwać tęczową kolonizacją. Dlatego jestem dumny ze wszystkich inicjatyw lokalnych, które na nowo definiują naszą społeczność, nasze punkty odniesienia, naszą historię. Dlaczego? Bo kolejne pokolenia Polek, Polaków i osób tu mieszkających będą mogły dużo swobodniej odkrywać siebie, wiedząc, że za nimi stoi historia. Często powtarzam, że jedną z przyczyn, dla których zająłem się archiwami i szukaniem historii, były słowa, które usłyszałem od mamy: skąd to jest, czy to dlatego, że jesteś artystą, czy to przyszło z Zachodu, co to w ogóle za wpływy? A później w każdej mojej podróż, do Ukrainy czy Białorusi, słyszałem to samo. To samo słyszałem też, gdy Polska wstępowała do Unii Europejskiej; że teraz to przyjdzie sodoma z Zachodu. Jakby nieświadomie lub świadomie wymazywano lokalną historię osób nieheteronormatywnych. Jestem dumny, że dochodzimy do momentu, w którym dzieciaki będą miały inny punkt widzenia. I cała moja działalność jest nastawiona na to, by tę zmianę przyspieszyć. Makuchowska: Duma to antidotum na „gniewowstyd” Mirka Makuchowska, aktywistka Kampanii Przeciw Homofobii: Dla mnie duma zawsze była antidotum na gniewowstyd. Bycie osobą LGBT w Polsce wiąże się z poczuciem wiecznego wstydu połączonego z gniewem na to, że jest się tym, kim jest. Może to być też gniew na otoczenie, że nie chce nas takimi, jakimi jesteśmy. Duma jest przekornym działaniem, które ma dawać siłę. Mnie zawsze dawała, a marsze dobrze na mnie wpływały. Pride to wspólny komunikat: nie będziemy siedzieć w domu po kryjomu, jesteśmy tutaj, nie wstydzimy się, zostajemy. Teraz duma jest mi potrzebna do tego, żeby czuć, że jestem mile widziana. Jak widzę tęczę w oknach w centrum miasta, zawsze robi mi się ciepło na serduszku: okej, są tu ludzie, którzy myślą, że jesteś u siebie i dobrze, że jesteś. Takie gesty, niezależnie od tego, czy robią to nasi sojusznicy, czy osoby ze społeczności, są super ważne, bo podkreślają naszą widzialność. Gdy byłam w procesie przekonywania siebie, że nie muszę wstydzić się siebie lesbijki, duma była mi bardzo potrzebna. Dziś mam już 40 lat, żyję w zgodzie ze sobą, cieszę się tym, kim jestem, więc duma nie jest mi w zasadzie potrzebna. Ale wciąż jest potrzebna młodym jak lekarstwo na ciężką chorobę. Po to, żeby czuły się chociaż trochę u siebie, mimo wszystkich negatywnych komunikatów, które dostają. Dumne mogą być też osoby, które nas wspierają. Mogą pokazywać, że są z nami: wywieszać flagi, okazywać solidarność, gadać ze znajomymi i dać im odczuć, że są chciani. Szolc: Nie ma zmiany głów i serc bez dumy Marek Szolc, radny miasta stołecznego Warszawa, polityk Lewicy: Kiedyś wydawało mi się, że duma jest w staraniach o nasze prawa miłym dodatkiem. Dodatkiem do tego, co naprawdę niezbędne: argumentów, danych, badań, zasobów, organizacji, ludzi czy strategii — i tylko tym. Sądziłem, że nasze tożsamości mogą być przeźroczyste, a fakt, że często je cenzurujemy, nie jest kluczowym problemem. Byłem w błędzie. Walka o równość osób LGBT+ wymaga profesjonalizmu, ale to nie techniczny projekt. To próba zmiany głów i serc wielu, wielu ludzi, która może się udać wyłącznie, gdy my sami będziemy mieć absolutną pewność, że to, kim jesteśmy, jest dobre; absolutną pewność, że nigdy nie musimy ukrywać ani wycinać jakiejkolwiek części siebie. Wstyd, zmowy milczenia, szantaże emocjonalne – to wszystko narzędzia naszych przeciwników, którzy chcą nam odebrać głos i podmiotowość. Dla mnie duma to niezachwiane poczucie własnej wartości i zdolność stawiania granic tym, którzy chcą, by osoby LGBT+ zniknęły. Duma to wartość, która wzmacnia nas wszystkich i daje nam siłę nawet wtedy, gdy jesteśmy atakowani ze wszystkich stron. Potępski: Pride, czyli święto i urlop od Polski Kacper Potępski, transpłciowy aktywista, członek zarządu Federacji Znaki Równości, prowadzi aktywistyczne konto na Instagramie ( i Tiktoku (lewackitrans): Przez pierwszych kilka lat utożsamiania się ze społecznością LGBT nie czułem dumy. Wtedy myślałem, że jestem lesbijką, jakoś sobie żyję, moi rodzice nie muszą wiedzieć, a to, że wyjdę czasem na kawę z dziewczyną, to w zasadzie nic złego. Marsze Równości były okej, bo można było poznać nowych ludzi, ale generalnie — bez szału. Potem musiałem wyoutować się jako osoba transpłciowa i nieheteronormatywna. I wtedy zacząłem odczuwać powód do bycia dumnym. To nie jest tak, że nie zrobiłem nic wielkiego, bo, kurczę, właśnie zrobiłem. Przez kilkanaście lat przebijałem się przez mur przyzwyczajeń, norm i wychowania; gdy mówili nam, że mamy być jacyś, mamy wpasować się w ramki, mamy wyglądać tak, a nie inaczej i kogoś konkretnego kochać. Mam poczucie, że w pełni uwolniłem się od tego w ostatnim roku. W pandemii moje decyzje nie były warunkowane rodziną, pracą czy szkołą. Świat nie wychodził poza moją głowę. Okazało się, że udało mi się podważyć te normy u samych struktur. Dlaczego jeśli chcę być mężczyzną, to muszę być męskim mężczyzną? Nic z tych rzeczy — mogę chodzić w sukienkach i z pomalowanymi paznokciami i nikomu nic do tego. Jestem dumny z drogi, którą przeszedłem do akceptacji samego siebie. Cały Pride Month (Miesiąc Dumy) to takie długie, wesołe wspólne urodziny, gdy nie musisz słuchać o niczym, co złe na świecie. Wydarzenia w Polsce zmuszają do tego, by zrobić sobie choć miesiąc urlopu. Sarzyńska: Bycie sobą bez przepraszania Małgorzata Sarzyńska, jedna z bohaterek kampanii „Na wyciągnięcie ręki” przygotowanej przez KPH z okazji Pride Month, osoba queer i niebinarna, która na co dzień pracuje w reklamie: Duma chyba zawsze była dla tym samym. Duma to wolność. To pewność siebie i zabieranie przestrzeni. Istnienie głośno i na własnych zasadach. Bez tłumaczenia się czy przepraszania. Natomiast co zmieniło się przez lata, to czy ja sama żyję zgodnie z tym, do czego przekonywałam innych. Kiedy byłam młodsza i dopiero odkrywałam swoją tożsamość, nie byłam dumna, choć tak mi się wydawało. Otwarcie przyznawałam się do swojej orientacji, zabierałam głos w dyskusjach, chodziłam na protesty. Ale dopiero po latach zrozumiałam ile nosiłam w sobie wstydu i zinternalizowanej homofobii i transfobii. Właściwie całą swoją nastoletniość spędziłam na dopasowywaniu się do mainstreamu. Naginałam i upraszczałam swoją tożsamość, by nie wywoływać dyskomfortu u swojej rodziny czy przyjaciół. Byłam tak wdzięczna za podstawową tolerancję, że ignorowałam bardziej subtelne formy uprzedzeń. Pamiętam jak koleżanka skomentowała, “że nie wyglądam jak lesbijka, jestem przecież taka kobieca”. Podziękowałam jej. Nie mogłam się zdecydować czy jestem homo czy biseksualna, ale bałam się powiedzieć “nie wiem”. Spotykałam się z konwencjonalnie atrakcyjnymi osobami, aby moje związki były bardziej akceptowalne przez społeczeństwo. Ubierałam się w sposób tradycyjnie uznawany za kobiecy, bo nie chciałam być stereotypem. Dziś mam to wszystko gdzieś. Jeśli odczuwam jakiś wstyd, to dlatego, jak bardzo pozwalałam się upokarzać i jak bardzo mogłam skrzywdzić swoim zachowaniem inne osoby ze społeczności. Jestem niebinarna. Nie chcę brać hormonów, ale myślę nad rekonstrukcją klatki piersiowej. Mam na nodze tatuaż “dyke” (lesba). Używam żeńskiego imienia i zaimków, ale eksperymentuję z męskimi. Czasami zastanawiam się, czy jestem facetem. Mam wrażenie, że jestem w trakcie odkrywania swojej tożsamości płciowej. Nie dotarłam jeszcze do celu, i może nigdy do niego nie dotrę. Ale po raz pierwszy w życiu jestem z tym ok. Wręcz wydaje mi się to cudowne, że nie musimy jako ludzie być statyczni. Czasami nawet bliscy mi ludzie nie rozumieją, ale nie czuję już potrzeby tłumaczenia się z tego, kim jestem. Jeśli wydaje mi się, że ktoś ma dobre intencje, to chętnie o tym porozmawiam. Ale mam już dość upraszczania siebie i wciskania się w znane narracje, by być łatwiejszą do zaakceptowania. Chyba tym jest dla mnie duma. Czuję ją przede wszystkim wtedy, gdy jestem z innymi osobami queer. Nie miałam łatwego coming outu, dostałam sygnał od rodziców, że miłość i akceptacja to jest coś, na co trzeba sobie zasłużyć, a nie coś, co może być po prostu dane i jest podstawowym prawem. A więc czuję dumę, kiedy jestem wśród swojej społeczności. Bo moja historia nie jest wyjątkowa. Osób takich jak ja są miliony. Kiedy jestem na paradzie, w klubie albo spotykam się ze swoją wybraną rodziną, jestem z nas dumna. Że istniejemy i jesteśmy sobą. Mimo że wiele osób i instytucji tego nie chce. Jestem dumna, że nauczyliśmy się, lub wciąż uczymy się kochać przede wszystkim siebie, jak również innych. Bez wstydu i poczucia winy. Kocham swoją społeczność i czuję dumę, że jestem jej częścią. Kuc: Trzymanie się za ręce na ulicy to normalność Dominik Kuc, aktywista, koordynator Rankingu Szkół LGBTQ+: Dla mnie duma dziś to przede wszystkim otwarte i stanowcze przypominanie o swoich prawach. Niestety w ostatnim czasie, szczególnie podczas brutalnej kampanii prezydenckiej, osoby LGBTQ+ stały się jawnym obiektem dehumanizacji. Nie możemy na to pozwolić. Duma to ekspresja siebie, wolności, równości i różnorodności, ale też praw człowieka, które niestety stara się nam w tym kraju obecnie odebrać. Kiedyś myślałem, że bardzo szybko idziemy w kierunku równości i że ten stan prędzej czy później nastanie. Dziś wiem natomiast, że takie wartości jak prawa człowieka, prawa osób LGBTQ+ czy demokracja to procesy, o które należy nieustannie dbać. Ostatni rok pokazał dokładnie dlaczego. Czas zagrożenia pandemią stał się pretekstem do odbierania praw kobietom, odbierania człowieczeństwa osobom LGBTQ+, ograniczenia wolności zgromadzeń i zwiększenia brutalności policji. To powinno być ogromnym motywatorem, aby tę dumę, teraz szczególnie, pokazywać. Dla mnie osobiście, duma jest przypomnieniem o tym, że nie możemy mówić o „obnoszeniu się”. Bardzo często jesteśmy wtłaczani w rozmowę o tym, czy trzymanie się za ręce na ulicy to nie przesada. Duma i Pride Month przypominają mi, że nie, to nie jest przesada, to normalność. Maczuga: Radość i godność Kamil Maczuga, aktywista, współtwórca „Atlasu Nienawiści” – mapy dokumentującej przyjmowanie przez polskie samorządy uchwał anty-LGBT Duma oznacza długą i niełatwą drogę do poznania siebie, swoich potrzeb i pragnień. To akceptacja każdej cząstki siebie. Duma jest radością, godnością i odwagą. Pozwala przeżyć swoje życie w zgodzie ze sobą. Anton Ambroziak Dziennikarz i reporter. Laureat nagród: "Pióro Nadziei 2018" przyznawanej przez Amnesty International za dziennikarstwo zaangażowane i "Korony Równości 2019". Nominowany do nagrody "Zielony Prus" Stowarzyszenia Dziennikarzy RP za wyróżniający start w zawodzie. W pisze o edukacji, prawach człowieka, społeczeństwie obywatelskim i polityce społecznej. Design-wise, ix20 jest w porządku, ale to również brakuje charakteru i poczucia tożsamości. Wnętrze dostaje wszystko, czego można oczekiwać od tego typu samochodu, ale ogólny projekt nie jest niczym, z czego można być dumnym. Wrażenia z jazdy są prawdopodobnie najbardziej niejasnym aspektem ix20 w ogóle, co oznacza, że nie Polish Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese English Synonyms Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese Ukrainian These examples may contain rude words based on your search. These examples may contain colloquial words based on your search. to be proud of you can be proud one can be proud Scena z której można być dumnym. Coś z czego można być dumnym. Wtedy stary "Chruszczow" zamieni się w przytulne i wygodne mieszkanie dla wszystkich mieszkańców, z którego można być dumnym. Łazienka Then the old "Khrushchev" will turn into a cozy and comfortable housing for all its inhabitants, which you can be proud of. Można być dumnym ze swoich korzeni i tęsknić a jednocześnie odnaleźć się w nowym domu. You can be proud of being British and miss it yet still embrace your new home. Palce, z których można być dumnym. Przez 2 stulecia patrzyłem jak się rozwijała w coś, z czego można być dumnym. For two centuries, I have watched it grow into something to be proud of. Sprawił, że z tego oddziału można być dumnym. Człowiek, z którego można być dumnym. Szantażowanie rodziców to nie coś, z czego można być dumnym. Cóż, to nic z czego można być dumnym, synu ale opowiedziałeś nam całą historię i jest oczywiste, że nie dał Ci za wiele do wyboru. Well, it's nothing to be proud of, son but you told us the whole story and he didn't give you much choice. On zrobił coś, z czego można być dumnym! On zrobił coś, z czego można być dumnym! Zawsze to mówisz, jakby to było coś, z czego można być dumnym. znaleźć coś można być dumnym. To coś, z czego można być dumnym. Więc właściwie można być dumnym z personelu... procentowo. Z takich śladów hamowania można być dumnym. Ponadto nie można być dumnym z przeprowadzanych na forum Rady negocjacji w tej sprawie. In addition, the negotiations in the Council on this subject are not something to be proud of. Nigdy nie rozumiałem, jak można być dumnym z niemieckości. Przede wszystkim tworzenie kraju, z którego można być dumnym. No results found for this meaning. Results: 63. Exact: 63. Elapsed time: 131 ms. Documents Corporate solutions Conjugation Synonyms Grammar Check Help & about Word index: 1-300, 301-600, 601-900Expression index: 1-400, 401-800, 801-1200Phrase index: 1-400, 401-800, 801-1200
Tłumaczenia w kontekście hasła "byciem dumnym z tego" z polskiego na angielski od Reverso Context: Eurowizja to akceptowanie inności, przeciwstawianie się normom i byciem dumnym z tego, kim naprawdę jesteśmy.
polski arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński angielski Synonimy arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński ukraiński Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń wulgarnych. Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń potocznych. be proud ofbe a proud have pride being proud feel proud to take pride Racja, masz wiele powodów, by być dumnym. Scena z której można być dumnym. Musisz być dumnym ojcem, Magnusie. Muszę się postarać, chcę być dumnym człowiekiem. I want to apply... just me in the credits and be a proud man. Z takich śladów hamowania można być dumnym. Now, those are some skid marks you can be proud of. Z ciebie zawsze tak strasznie łatwo było być dumnym. You were always so terribly easy to be proud of. Masz wiele powodów, żeby być dumnym. Nie było z czego być dumnym. Więc masz z czego być dumnym. So you see, you have something to be proud of. Coś z czego można być dumnym. Każdy z nas ma coś z czego może być dumnym. I mean each of us has something that we can be proud of. Mając dobrych synów i córki, z których możesz być dumnym. Palce, z których można być dumnym. Przede mną długa droga nim będę człowiekiem, z jakiego można być dumnym. I have a long road to travel before I can be someone I can be proud of. Nie idę, więc nie ma z czego być dumnym, Kitty. I'm not going, so I have nothing to be proud of, Kitty. Nic, z czego można by być dumnym. Przez 2 stulecia patrzyłem jak się rozwijała w coś, z czego można być dumnym. For two centuries, I have watched it grow into something to be proud of. Ludzie stąd mogliby zrobić coś, by podnieść się i być dumnym. Folks around here could use something to stand up and be proud of. Wiesz, kimś, z kogo mógłbym być dumnym. Sprawił, że z tego oddziału można być dumnym. Nie znaleziono wyników dla tego znaczenia. Wyniki: 167. Pasujących: 167. Czas odpowiedzi: 127 ms. Documents Rozwiązania dla firm Koniugacja Synonimy Korektor Informacje o nas i pomoc Wykaz słów: 1-300, 301-600, 601-900Wykaz zwrotów: 1-400, 401-800, 801-1200Wykaz wyrażeń: 1-400, 401-800, 801-1200
RT @touchesquotes: nie zmarnowałxś tamtego roku. wszelkie chwile szczęścia lub komfortu, wszystkie nawet małe osiągnięcia - miały znaczenie. to był naprawdę ciężki rok i po prostu przetrwanie go jest czymś, z czego można być dumnym.
Autor: PAP Data: 18-06-2015, 13:54 Z polskiej żywności można być dumnym, z sukcesem konkuruje ona na rynkach światowych z żywnością z innych krajów - powiedział w czwartek w Warszawie podczas gali AgroLigi 2014 prezydent Bronisław Komorowski. Celem konkursu AgroLiga jest promocja rolników oraz firm potrafiących produkować bardzo dobre wyroby na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Konkurs organizowany jest na szczeblu wojewódzkim przez Wojewódzkie Ośrodki Doradztwa Rolniczego, zaś na szczeblu krajowym - przez Redakcję Audycji Rolnych Programu 1 TVP we współpracy ze Stowarzyszeniem AgroBiznesKlub. Mistrzem krajowym AgroLigi 2014 w kategorii Rolnicy zostali: Barbara i Ryszard Grzesik, którzy prowadzą blisko 20-hekatorową szkółkę roślin ozdobnych Eko-Garten w Lipnicy Górnej w Małopolsce. Mistrzem krajowym w kategorii Firmy została firma Nowalijka Piotr Wychowałek z Piotrkowa Trybunalskiego. To jedno z największych przedsiębiorstw w branży owocowo-warzywnej w Polsce, od niedawna produkuje warzywa w najnowocześniejszej w Europie szklarni z uprawą hydroponiczną wykorzystującą wodę deszczową bez użycia pestycydów. Podczas gali wyróżniono także 15 rolników oraz 16 firm. Prezydent powiedział, że nagrody AgroLigi to forma docenienia dokonań całego środowiska producentów i przetwórców rolno-spożywczych, jak i całego wysiłku szeroko pojętej polskiej wsi. "Jest co pokazywać w zakresie osiągnięć polskiego rolnictwa, polskiego przemysłu rolno-spożywczego i przetwórstwa. Jest co pokazywać i jest z czego być dumnym, jeśli widzi się polską żywność na rynkach europejskich i rynkach światowych jako konkurującą skutecznie i z sukcesem z żywnością i przetwórstwem z innych krajów" - powiedział Komorowski. Zdaniem prezydenta to nie tylko cieszy, ale i buduje nadzieję na przyszłość, iż zdołamy wspólnym wysiłkiem utrzymać ofensywę polskiej żywności. Obecny na uroczystości minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki zwrócił uwagę, że nagrodzeni w AgroLidze rolnicy i firmy to elita nie tylko polskiego przetwórstwa i rolnictwa, ale także światowego. "Dzisiaj polskie produkty żywnościowe są najlepszymi, najwyżej cenionymi produktami na świecie. Dzisiaj także nasze produkty, oprócz tego, że dominują na rynku krajowym i znalazły sobie należne im miejsce na rynkach UE, są obecne także w ponad 70 państwach świata" - mówił minister. Według niego, jest to możliwe dzięki lepszej jakości polskiej żywności, lepszemu smakowi i zaradności naszych przetwórców i rolników.
Jak być dumnym z tego, kim naprawdę jesteś. W tym artykule możesz nauczyć się różnych sposobów bycia dumnym z tego, kim jesteś, bez względu na to, jak bardzo jesteś inny i bez względu na to, co o tobie mówią.
Sławomir Skomra Młodzi ludzie, kolejka do teatru, historia. Z tego w Lublinie można być dumnym. Są też powody, które odbierają zadowolenie z miasta. Według Słownika Języka Polskiego duma to „poczucie własnej wartości, godność” lub „ktoś lub coś będące powodem do chluby”. Według tego samego słownika Lublin to „miasto w Polsce”. Ze swojej strony dodajmy jeszcze, że ma prawa miejskie od 702 lat, to tutaj zawarto unię pomiędzy Polską a Litwą, to też stolica województwa mająca ok. 340 tysięcy mieszkańców. Lublin zaczął pracę nad powstaniem strategii miasta do 2030 roku. W związku z tym odbywają się spotkania z mieszkańcami. Na jednym z nich był Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności. Spotkanie zaczęło się od niby prostego pytania: z czego mieszkańcy Lublina są dumni? Gdyby to pytanie padło wiosną, to powiedziałbym, że jestem dumny z lubelskich aktywistówZbigniew Kopeć - Zauważyłem, że z trudem przychodzi nam mówić o tym, z czego jesteśmy dumni. Na tak postawione pytanie uczestnicy krytykowali i opowiadali, co im się nie podoba - opisuje Jakubowski. Okazuje się, że odpowiedź na pytanie o dumę z Lublina nie jest najłatwiejszym. Zadaliśmy je kilku mieszkańcom i mieszkankom, osobom działającym na co dzień w Lublinie, znającym to miasto i obserwującym zachodzące tu zmiany. Nie wszyscy byli w stanie od razu udzielić odpowiedzi. Większość potrzebowała czasu na zastanowienie się. Pozostało jeszcze 87% chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp. Zaloguj się Zaloguj się, by czytać artykuł w całości Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 3,69 zł dziennie.
Być człowiekiem znaczy: każdego dnia starać się być lepszym. Autor: Friedrich Dessauer; Być człowiekiem, to w istocie być odpowiedzialnym. To znać wstyd w obliczu nędzy, chociaż ona nie wydaje się od nas zależna. To być dumnym ze zwycięstwa, które odnieśli nasi towarzysze.
Usiadłam w miejscu, które zawsze mnie wycisza. Nie jest to wzgórze z widokiem na morze ani biała ławeczka w ogrodzie. Jest to zwykłe krzesło, obok niewielki okrągły stolik ozdobiony niezwykłym obrusem z falbaną, obrusem wykonanym przez moją madre. Siedzę na balkonie o balustradzie od wewnątrz pomalowanej na uspokajającą zieleń. Wkoło kwiaty wszelkich barw. Widok, jak kto patrzy. Widzę bloki, widzę garaże, ale skupiam się na drzewach, trawie, niebie, śpiewie ptaków. Timmi właśnie dał mi znać, że chciałby okazać mi nieco miłości. No to piszę i jednocześnie tulę tego naszego ukochanego świrka. ☙❧ Zadałam sobie pytanie: z czego jestem dumna, z kogo duma mnie rozpiera... Jestem dumna z brata, który przygarnął Timmcia, obdarował go wielką miłością i opieką. Jestem dumna, że potrafię, widząc kropelkę deszczu po raz milionowy, ucieszyć się jej urodą. 'Przecież już to widziałaś, to nic nowego.' Z tego jestem dumna, że potrafię przyjrzeć się płatkom kwiatów i dostrzec ich delikatny blask. Nieważne ile razy już to widziałam, cieszę się, że mogę zobaczyć raz jeszcze. Może dlatego, iż wiem, że życia nie można traktować, jakby było za chwil parę takie pewne. Jestem dumna z siły mamy. Jestem dumna, iż mimo tego, że znów się nie udaje, nadal walczy. Jestem dumna z tego, jacy jesteśmy, z tego, że mamy taką więź między sobą. Jestem dumna z przyjaciółki najukochańszej, bo nigdy nie poddała się, walczyła razem ze mną i dzięki temu stworzyłyśmy coś nie do opisania. Jestem dumna z jej przemiany, bo 'urosła' jako człowiek naprawdę niesamowicie. No i pamiętaj Sylwinko moja, kocham Cię jeszcze bardziej, każdego dnia bardziej. Mogłabym tak pisać i pisać. Troszkę uroda przyrody mnie dziś dezorientuje. Chcę Wam coś powiedzieć: Jestem dumna, że stworzyliśmy tak zgraną blogową rodzinkę, że potrafimy się wesprzeć, wylać z siebie emocje, co wcale nie jest łatwe. Dumna jestem z Waszych prac, tekstów, zdjęć, siły, dzielenia się dobrem. Wiele się zmieniło od założenia tego bloga. Nadal usłyszę: 'No i co daje Ci ten blog, skoro nie zarabiasz na nim...' 'Jak to, co... wsparcie, poczucie spełnienia, przyjaźń, wspaniałych ludzi, którzy stali się mi bliscy, to ważniejsze od pieniędzy.' 'Może i tak, ale żyć z czegoś trzeba.' Słowa te wypowiedział ktoś mi bliski, kiedy miałam dwie prace, nie pełnoetatowe, ale to nie jest ważne. Pasje to cudowny dar, tak samo ważny, jak praca. Wiesz, z czego jestem jeszcze dumna, z tego, że czekam, by wrócić do tej pracy, że nie rezygnuję przy tym z marzeń i wytrwale do nich dążę. Trzymajcie moi drodzy kciuki, czekam na decyzję. Mnie praca kiblary radowała i z tego też jestem dumna. :) Muszę zaznaczyć, jestem dumna z osób walczących o swoje życie. Tych, którzy po raz setny upadają, lecz ciągle i szczerze walczą o siebie, przy tym pozostając dobrym dla innych.☙❧ Doceniam swoje życie, jestem z tego dumna, jestem wdzięczna. Posłuchaj, czy to nie jest ważniejsze niż drogie auto, ekskluzywna kiecka... Odwiedzam bloga dostrzegam śliczną, własnoręcznie wykonaną poduszkę. Już ją w wyobraźni widzę na ganku w wiklinowym krześle. Ganek z widokiem na morze i łąki, pomarzyć warto. Ta poduszka pozwoliła mi poczuć coś ważnego, moje marzenie. Nic nieświadoma, żyjąc sobie po swojemu, nie wiedziałam, że w tym czasie Bożenka do mnie właśnie pisze maila. Nie da się opisać moich emocji, ale chwila, w której czytałam ów mail była jak spełnione marzenie. Nie dam Ci tego, bo chcę coś w zamian. Podaruję Ci to, bo chcę Cię uszczęśliwić i tak właśnie postąpiła Bożenka. Z czego jestem dumna, z pięknego serca tej kobiety. Obdarowała mnie nie tylko tym cudem, obdarowała mnie miłością, czystym dobrem, siłą i wiarą, dziękuję.☙❧ Poznałam taką jedną szaloną dziewczynę Sady Sana. Niektórzy z Was wiedzą, że kiedyś chciałabym spróbować napisać książkę, a ta zacna dziewoja ją napisała. Miałyśmy się nawet spotkać, nie wypaliło, ale niech wreszcie się uda, won wirusie! Także, droga Sady. Nie, nie powiedziałabym, że jest to Twoja pierwsza książka. Poczułam dumę, czułam, że włożyłaś w każde zdanie całe swoje serce. Jest to dla mnie książka, która pozwoliła mi lepiej zrozumieć samą siebie, swoje wybory sprzed paru lat. Zrozumiałam życie nieco bardziej. Polubiłam bohaterów. Jagoda ma wiele ze mną wspólnego. Michał jest tak nieidealny, a zarazem niesamowicie przepełniony miłością. Życie nie jest łatwe, co szczerze ukazujesz. Życie jest również pełne piękna. Moim zdaniem idealnie ukazałaś, czym jest życie. Końcówka mnie na maksa zaskoczyła, co nie jest łatwe, a więc brawo. :) Jestem dumna z Ciebie, z Twojej książki. Stoi na półce moja 'Sek(s) ta' i jest dla mnie symbolem spełnionego marzenia. Przemiło spędziłam czas, wiele wyniosłam z książki, wiele uświadomiłam, dziękuję. Życie ma wiele barw. Czasami zaprowadzić może w ciemne miejsca 'bez wyjścia'. Naprawdę, jeśli w Twoim życiu jasnych barw jest dużo więcej niż tych ciemnych, CELEBRUJ. Nie bądź głupcem, celebruj boś szczęściarzem. To jedna z tych nauk, którą książka ta pozwala dużo lepiej zrozumieć, polecam szczerze.☙❧ Jeszcze o jednej kobiecie napisać wręcz muszę. Los złączył nasze drogi, podarował mi bratnią duszę. Ona wierzy we mnie, wierzy w moje marzenia, zawsze mnie wspiera. Namawia, bym wreszcie spróbowała napisać książkę. Ukazuje, czym ją przekonuję, iż powinnam spróbować. Czasami nie wiemy, że słowem potrafimy kogoś tak mocno uszczęśliwić, ona mi to za każdym razem bezpośrednio ukazuje. 'No dobra, spróbuję'- ugięłam się. Trzeba kupić zeszyt i zwyczajnie zacząć. Kupiłam, przesłałam Agusi zdjęcie. Obie wiedziałyśmy, że okładki z ustami mnie zbyt nie zainspirują, no ale cóż, pisać mogę, a to najważniejsze. Patrzyłam na te okładki, jakoś tak bez przekonania, nie wiedziałam, że w tym czasie Agusia działa. Poszła poszukać odpowiedniego zeszytu: 'Fiolet, musi być fiolet.' Kupiła, ozdobiła, oddała cząstkę siebie. W środku była zakładka i słowa, słowa, które pozostawiłam dla siebie. Pamiętam, usiadłyśmy na ławce w parku, nagle ona podarowała mi prezent, kolejny raz pokazała, że wierzy we mnie. Nawet długopis do mnie dopasowała. hehe Pamiętam swoją reakcję, w mig świat stał się bardziej kolorowy. Znam Agusię prywatnie, uwierzcie mi, jest ona kobietą wspaniałą, silną, zwariowaną, ma naprawdę dobre serce. Wiesz co Aguś, nie jesteśmy tylko koleżankami, już stałyśmy się przyjaciółkami z młodym stażem. Czuję, że przyjaźń ta będzie przez nas obie umacniana. Dumna jestem z Ciebie, Ty wiesz dlaczego. 🙕 To nie wszystko kochani. Wiecie, co jest jeszcze niesamowite, fakt, że ja wiem, że docenicie te moje pisanie, że docenicie kobiety, o których piszę, że wzajemnie się doceniamy i to sobie okazujemy. Jestem z Nas dumna. Dziękuję, bo mam za co! 🙑
Tłumaczenia w kontekście hasła "czego można być" z polskiego na francuski od Reverso Context: Szantażowanie rodziców to nie coś, z czego można być dumnym.
Z polskiej żywności można być dumnym, z sukcesem konkuruje ona na rynkach światowych z żywnością z innych krajów - powiedział w czwartek prezydent Bronisław Komorowski podczas gali AgroLigi 2014, która odbyła się w ogrodach Pałacu Prezydenckiego. Celem konkursu AgroLiga jest promocja rolników oraz firm potrafiących produkować bardzo dobre wyroby na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Konkurs organizowany jest na szczeblu wojewódzkim przez Wojewódzkie Ośrodki Doradztwa Rolniczego, zaś na szczeblu krajowym - przez Redakcję Audycji Rolnych Programu 1 TVP we współpracy ze Stowarzyszeniem AgroBiznesKlub. Mistrzem krajowym AgroLigi 2014 w kategorii Rolnicy zostali: Barbara i Ryszard Grzesik, którzy prowadzą blisko 20-hekatorową szkółkę roślin ozdobnych Eko-Garten w Lipnicy Górnej w Małopolsce. Mistrzem krajowym w kategorii Firmy została firma Nowalijka Piotr Wychowałek z Piotrkowa Trybunalskiego. To jedno z największych przedsiębiorstw w branży owocowo-warzywnej w Polsce, od niedawna produkuje warzywa w najnowocześniejszej w Europie szklarni z uprawą hydroponiczną wykorzystującą wodę deszczową bez użycia pestycydów. Podczas gali wyróżniono także 15 rolników oraz 16 firm. Wszyscy laureaci otrzymali listy gratulacyjne od Prezydenta RP oraz listy gratulacyjne od Wicepremiera, Ministra Gospodarki i Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dodatkowo wręczono im dyplomy i puchary. Prezydent powiedział, że nagrody AgroLigi to forma docenienia dokonań całego środowiska producentów i przetwórców rolno-spożywczych, jak i całego wysiłku szeroko pojętej polskiej wsi. - Jest co pokazywać w zakresie osiągnięć polskiego rolnictwa, polskiego przemysłu rolno-spożywczego i przetwórstwa. Jest co pokazywać i jest z czego być dumnym, jeśli widzi się polską żywność na rynkach europejskich i rynkach światowych jako konkurującą skutecznie i z sukcesem z żywnością i przetwórstwem z innych krajów - powiedział Bronisław Komorowski. Zdaniem prezydenta to nie tylko cieszy, ale i buduje nadzieję na przyszłość, iż zdołamy wspólnym wysiłkiem utrzymać ofensywę polskiej żywności. Może Cię zainteresować Odznaczenia podczas Gali AgroLigi 2014 Podczas gali AgroLigi prezydent Komorowski wręczył odznaczenia państwowe. W uroczystości wzięli udział także Szef Kancelarii Prezydenta RP Jacek Michałowski, Zastępca Szefa KPRP Dariusz Młotkiewicz oraz Doradca Prezydenat RP Tomasz Borecki. (PAP, inf. własna)
No jest z czego być DUMNYM!! „Gwiaździsta noc” to bez dwóch zdań najsłynniejszy obraz holenderskiego malarza Vincenta van Gogha. 🎨 Podczas warsztatów #słonecznagaleria swoją

Zgodnie z umową laptopa dla ucznia nie wolno zbywać przez okres pięciu lat, nie wolno też usuwać oznaczeń – przy czym egzekwowanie tego ostatniego może być sztuką karkołomną, nie są bowiem przewidziane za to żadne sankcje. Los naklejek uważam zatem za przesądzony (szpecą i raczej niewielu rodziców się wzruszy ich losem).

Pracownicy Ikea dumni, że są włączeni w udzielanie pomocy, m.in. dostarczając niezbędne produkty do wyposażenia ośrodków dla osób bezdomnych (kołder, pościeli). Posty pracowników Lenovo, doceniających, że firma zaangażowała się w inicjatywę studentów wydziału fizyki UW, którzy drukują na drukarkach 3D przyłbice dla

Inteligentny wygląd, dobrze przemyślany, nowoczesny, przyjazny dla użytkownika: capella to coś, z czego można być dumnym. Wygodna obsługa Obszar edycji po prawej stronie: poszczególne elementy są wyraźnie prezentowane w zależności od kontekstu.

Synonimy wyrażenia „być dumnym z kogoś” z podziałem na grupy znaczeniowe . Wykaz najważniejszych grup znaczeniowych dla synonimów wyrażenia być dumnym z kogoś: » być dumnym z kogoś - jako określenie czyjegoś chełpienia się kimś. być dumnym z kogoś » jako określenie czyjegoś chełpienia się kimś. chełpić się kimś, Ciężka praca jest czymś, z czego można być dumnym w Japonii. Produktywny pracownik jest nagradzany i chwalony za swój wkład. Płace są wysokie, więc ludzie mają wrażenie, że inwestują, a to się opłaca, co z kolei pobudza ich całą gospodarkę i przemysł.

Zawsze byliśmy dumni z ludzkiej umiejętności wytwarzania rzeczy, nawet jeśli nasza rola ograniczała się do bycia widzem. Jest to coś, z czego można być dumnym. Jednak praca polegająca na nadawaniu doskonałości czemuś zewnętrznemu wobec pracującego nie wyczerpuje całkowicie wszelkich działań.

Roman Dmowski zmarł po długiej chorobie 2 stycznia 1939 r. w Drozdowie koło Łomży. Pochowany został w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. W pogrzebie uczestniczyć miało około stu tysięcy osób. "W poważnej historiografii Dmowski zajmuje należne mu miejsce jako jeden z dwóch najważniejszych twórców polskiej
Z czego my jako Polacy możemy byc dumni.? 2010-01-19 17:56:16; Z czego my polacy możemy być dumni? 2012-01-11 21:31:07; Z czego jako Polacy jesteśmy dumni? 2014-01-11 22:07:26; Z czego polacy mogą być dumni? 2017-10-29 16:21:43; Z czego Polacy mogą być dumni? 2010-03-17 12:14:57; Czemu Polacy są dumni z przegrania Powstania
KXn07lN.