Wykształcenie wyższe – inżynier budownictwa, przedsiębiorca. Do polityki trafiła z przekonania, nie godząc się na panujące bezprawie. Podjęła walkę z sitwą. Dotarła do dokumentów, które pokazały głęboką patologię nie tylko w spółdzielczości, ale także w urzędach i sądownictwie. Mimo szykan, samotnie doprowadziła do rozbicia mafii spółdzielczej w Olsztynie i aresztowania prezesa spółdzielni. Zdemaskowała powiązanych z korupcyjnym układem sędziów. Podczas pięcioletniej walki szykanowano ją i wielokrotnie zastraszano, próbowano zdyskredytować w mediach. W jej samochodzie przecięto przewód hamulcowy, innym razem opony. Nie ugięła się. Wręcz przeciwnie, narastał w niej bunt; konsekwentnie dochodziła prawa. Założyła Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców, którego jest prezesem. Poseł V, VI i VII kadencji Sejmu RP. Walczy z korupcją oraz o prawa zwykłych ludzi. W Senacie IX kadencji Pani Senator Lidia Staroń pracuje w komisjach: Praw Człowieka, Praworządności i Petycji; Ustawodawczej.
W wyborach parlamentarnych w 2015 r. uzyskała mandat senatorski IX kadencji w okręgu olsztyńskim, otrzymując 63 870 głosów. Startowała z własnego komitetu Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi, pokonując kandydatów PO i PiS. Została przewodniczącą Koła Senatorów Niezależnych, które rozpadło się w połowie czerwca 2016, w
Lidia Staroń, bezpartyjna senator, zgodnie z zapowiedziami Jarosława Kaczyńskiego, może zostać kandydatką na rzecznika praw obywatelskich. Prezes PiS zapytany, czy kandydatura parlamentarzystki wchodzi w grę przy wydawaniu rekomendacji na stanowisko RPO, odpowiedział: "Sądzę, że wchodzi". Lidia Staroń: rzecznik praw obywatelskich [RPO]Lidia Staroń nową kandydatką na rzecznika praw obywatelskich? Jarosław Kaczyński zdradził, że bezpartyjna senator będzie brana pod uwagę przez PiS przy wystawianiu rekomendacji na to stanowisko. Prezes PiS był w środę gościem w Programie 1 Polskiego Radia oraz Polskim Radiu 24. Kaczyński był pytany o kandydata na RPO, którego chce wystawić Porozumienie.–To jest sprawa uzgodniona – powiedział polityk. Kaczyński zapewnił, że jest to też kandydat PiS. Poinformował, że kandydatem na RPO jest „osoba o ogromnym zacięciu społecznym. Trudno ją widzieć poza polityką w ogóle, ale to na pewno nie jest polityka partyjna”. Nie wskazywał bezpośrednio na Lidię Staroń, jednak zapytany, czy jej kandydatura wchodzi w grę, odparł: "Sądzę, że wchodzi".Przełom ws. RPO? Kaczyński nie wyklucza poparcia kandydata spoza PiSLidia Staroń: kim jest? Lidia Staroń to polska polityk, przedsiębiorca i działaczka społeczna, posłanka na Sejm RP V, VI i VII kadencji, senator IX kadencji Senatu 2005 wstąpiła do Platformy Obywatelskiej. W wyborach w tym samym roku uzyskała mandat poselski z jej listy w okręgu olsztyńskim. Po dwóch latach skutecznie ubiegała się o reelekcję, otrzymując 15 514 głosów. W 2011 roku po raz trzeci z rzędu została wybrana na posła (z wynikiem 16 091 głosów). W sierpniu 2015 wystąpiła z PO, a w następnym miesiącu znalazła się poza jej klubem Sejmie pracowała w Komisji Infrastruktury, Komisji Ustawodawczej, Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, a także w Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego. Po odejściu z PO pozostała politykiem wyborach parlamentarnych w 2015 Lidia Staroń uzyskała mandat senatorski IX kadencji w okręgu olsztyńskim, otrzymując 63 870 głosów. W wyborach w 2019 z powodzeniem ubiegała się o senacką reelekcję z wynikiem 106 035 Staroń: czym się zajmuje?W parlamencie Staroń była zaangażowana w przygotowywanie rozwiązań prawnych dotyczących spółdzielni mieszkaniowych, w tym zwłaszcza przepisów dotyczących uwłaszczania również przedstawicielką grupy posłów przed Trybunałem Konstytucyjnym, których wniosek doprowadził do stwierdzenia niezgodności z przepisami Konstytucji RP niektórych przepisów dotyczących o spółdzielniach mieszkaniowych i prawa spółdzielczego. Była też przedstawicielką grupy posłów, z których inicjatywy obchodzony od 2006 Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych został przekształcony w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Staroń: wybory 2019 [NOWA SENATOR, PiS]W wyborach parlamentarnych 2019 Lidia Staroń uzyskała mandat senatora z własnego komitetu. Parlamentarzystka nie należy do KO, ani PiS-u. To szczególnie ważne w kontekście układu głosów w wyższej izbie parlamentu: Koalicja ma w nim większość, a PiS najprawdopodobniej będzie chciał przekonać jednego z senatorów, by móc odrzucać poprawki klubów opozycyjnych. Ilu posłów wejdzie do Sejmu w 2019? Ilu posłów potrzeba by samodzielnie sprawować władzę? [WYBORY] Odrzucenie poprawek Senatu przez Sejm: ile trzeba głosów? Jak się odbywa odrzucanie poprawek Senatu? [WETO] Lidia Staroń: mąż, dzieciLidia Staroń jest zamężna, ma czworo Staroń: kontakt, poglądyKontakt do senator Lidii Staroń to: Biuro senatorskie Lidii Staroń ul. Kopernika 45/11, 10-512 Olsztyn tel. 89 527 92 37, 504 251 410 e-mail: @ Senator o swoich poglądach napisała na własnej stronie internetowej: do polityki trafiłam z przekonania, nie godząc się na panujące bezprawie. Podjęłam walkę z sitwą. Dotarłam do dokumentów, które pokazały głęboką patologię nie tylko w spółdzielczości, ale także w urzędach i sądownictwie. Mimo szykan, samotnie doprowadziłam do rozbicia mafii spółdzielczej w Olsztynie i aresztowania prezesa spółdzielni. Zdemaskowałam powiązanych z korupcyjnym układem sędziów. Podczas pięcioletniej walki szykanowano mnie i wielokrotnie zastraszano, próbowano zdyskredytować w mediach. W samochodzie przecięto mi przewód hamulcowy, innym razem opony. Nie ugięłam się. Wręcz przeciwnie, narastał we mnie bunt; konsekwentnie dochodziłam prawa. Założyłam Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców. Walczę z korupcją oraz o losy zwykłych ludzi.00:00 / 00:00. Senator Lidia Staroń poinformowała dziennikarzy, że w sprawie mieszkańców, wystąpiła do administratora budynku, ubezpieczyciela, rzecznika finansowego oraz do prezesa sądu, który zajmuje się sporem wspólnoty z ubezpieczycielem. Mieszkańcy Ornety na spotkaniu z senator Lidią Staroń. Autor: M. Lewiński.
fot. PAP/Marcin Obara Senat nie wyraził zgody na powołanie Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich. „Za” zagłosowało 45 senatorów, 51 było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu, a jeden wziął udziału w głosowaniu. Lidia Staroń mówi, że nie jest zaskoczona decyzją Senatu. Stwierdziła, że wiedziała, że nie zostanie wybrana. Dała do zrozumienia, że w Polsce jest się w jednej lub drugiej partii, a gdy walczy się o prawa obywateli, to jak to ujęła „właśnie tak to jest” Przeciw kandydaturze Lidii Staroń byli senatorowie Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy i Koła Senatorów Niezależnych. Za był klub PiS, z wyjątkiem dwóch senatorów, którzy podobnie jak Lidia Staroń wstrzymali się od głosu. Była to piąta próba wyboru Rzecznika po tym jak we wrześniu skończyła się kadencja dotychczasowego RPO Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO nadal pełni on swój urząd do czasu powołania następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy, który na to zezwala jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca. IARSenator Lidia Staroń wyjaśniła w rozmowie z money.pl dlaczego wstrzymała się od głosu podczas wyboru marszałka izby wyższej. Była jedyną osobą, która nie poparła żadnego kandydata. Od razu na początku obrad wywiązał się spór o to, czy senator Staroń może wygłosić wystąpienie, czy tylko odpowiadać na pytania. Pytania czy wstąpienie Na początku punktu dotyczącego wyrażenia zgody na powołanie Staroń na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich, prowadząca obrady wicemarszałek Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) zaprosiła senatorów do zadawania pytań Staroń. Dodała, że w ramach odpowiedzi, Staroń będzie mogła przedstawić swoje zdanie dot. sprawowania urzędu RPO. Pierwsze pytanie zadała senator KO Ewa Matecka; Staroń powiedziała, że najpierw przedstawi izbie swoje kompetencje i wizję sprawowania funkcji RPO. Staroń zaczęła mówić jakie cechy powinna mieć osoba sprawująca urząd RPO - wymieniała niezależność od partii i różnych grup interesów, odwagę, wrażliwość na ludzką krzywdę. W pewnym momencie Bogdan Borusewicz (KO) zwrócił Staroń uwagę, że zgodnie z regulaminem w punkcie dotyczących wyrażenia zgody na powołanie RPO nie ma wypowiedzi kandydata, tylko odpowiedzi na pytania senatorów. Ja protestuję Przeciw takiemu stanowisku i umożliwieniu Staroń swobodnej wypowiedzi opowiadało się kilku senatorów Józef Łyczak (PiS), Marek Borowski (KO), Michał Kamiński (PSL), Maria Koc (PiS) czy Krzysztof Kwiatkowski (niezależny). Jeśli kobiecie się odmawia głosu, to ja protestuję - stwierdził senator Kamiński. Morawska-Stanecka przychyliła się do tych głosów i Staroń wróciła do swobodnej wypowiedzi. Podkreślała, że RPO nie musi być prawnikiem, ale zawsze powinien stać po stronie obywateli Wystąpienie Staroń zapewniała, że spełnia wymagane prawem kryteria, by pełnić zgodnie z interesem obywateli urząd RPO. Przemawia za mną mandat zaufania społecznego zdobywany w kolejnych pięciu kadencjach parlamentarnych, w każdych wyborach otrzymałam ogromne poparcie należące do najwyższych w Polsce (...) podjętych 16 tys. interwencji, w każdej w nich wykazywałam błędy prawne, merytoryczne, formalne, a nierzadko złą wolę różnych instytucji, osób fizycznych czy prawnych, stałam po stronie obywatela, któremu nikt nie chciał pomóc - podkreśliła Staroń. Przemawia za mną także tysiące skutecznych interwencji, konsultacji, mediacji, współpraca z instytucjami, rzecznikami i ministerstwami. Dzięki tym działaniom skutecznie pomogłam milionom osób nie tylko załatwiając sprawy indywidualne, ale także podejmując inicjatywy legislacyjne korzystne dla dobra ogółu. Dlatego tak wiele osób prosiło, bym kandydowała - mówiła Staroń. Podkreśliła, że fundamentem jej działań jest kontakt z obywatelami i od ponad 20 lat walczy o ich prawa. - Działam dla dobra ludzi, mam ich poparcie (...) ludzie wiedzą, że pracuję, interweniuję na ich rzecz, że od zawsze jestem ich rzecznikiem - powiedziała Staroń. Mówiła o swoich inicjatywach ustawodawczych oraz skutecznej walce o prawa, wolności i własność spółdzielców. Mówiła, że dzięki jej staraniom miliony obywateli mogły się stać właścicielami swoich mieszkań. Mówiła, że była zdolna przekonać polityków różnych opcji, co wymagało umiejętności budowania mostów ponad podziałami dla dobra ludzi. Liczę na poparcie Staroń przemawiając w Senacie podkreśliła, że jeżeli zostanie Rzecznikiem Praw Obywatelskich, będzie korzystała ze wszystkich narzędzi, jakie daje ustawa o RPO. "Będę dla ochrony praw obywateli zwracać się o wszczęcie postępowań cywilnych, karnych administracyjnych, przystępować do już toczących się postępowań, a także wnosić środki zaskarżenia, skargi kasacyjne, kasacje, skargi nadzwyczajne" - powiedziała senator. Zadeklarowała, że będzie również występować z wnioskami do Trybunału Konstytucyjnego i zgłaszać udział w postępowaniach przed Trybunałem. - Będę występować z wnioskami do Sądu Najwyższego o podjęcie uchwał mających na celu wyjaśnienie przepisów prawnych - dodała Staroń. Zapewniła, że jest gotowa współpracować z innymi rzecznikami w podejmowaniu wspólnych inicjatyw. - Realizując swoje kompetencje także chciałabym współdziałać ze stowarzyszeniami - robiłam to przez te wszystkie lata - ruchami obywatelskimi, innymi zrzeszeniami i fundacjami oraz z zagranicznymi organami i organizacjami na rzecz ochrony, wolności praw człowieka i obywatela - powiedziała Staroń. Wyraziła też otwartość na współpracę z każdym bez względu na jego przekonania. - Liczę na poparcie mojej kandydatury. Chciałabym, aby ten urząd był faktycznie dla obywateli, aby nie był zawłaszczony przez żadną partię, po prostu, żeby był dla ludzi - oświadczyła senator. Staroń zapewniła, że gwarantuje "nie tylko niezależność od wpływów, czy to polityków, czy też różnych grup interesów", ale gwarantuje również, że jeśli zostanie RPO urząd ten będzie "urzędem naprawdę dla obywateli". Wybór RPO Sejm powołał we wtorek Staroń na stanowisko RPO. Aby mogła ona objąć urząd, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie RPO, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę. Kandydaturę senator Staroń zgłosił klub PiS, jej kontrkandydatem był prawnik prof. Marcin Wiącek zgłoszony przez kluby KO, KP-PSL i Lewicy, kół Polski 2050 i Polskie Sprawy, posłów niezrzeszonych, pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia. O tym, czy Staroń obejmie urząd Rzecznika Praw Obywatelskich może zdecydować w Senacie jeden głos - w przeddzień głosowania poparcie dla niej i sprzeciw wobec jej kandydatury deklarowały niemal równe liczby senatorów. Senator Staroń przyznała w rozmowie z dziennikarzami, że liczyła na to, iż będzie miała więcej czasu na rozmowy z klubami i kołami senackimi. W czwartek spotkała się z liczącym 48 senatorów senackim klubem PiS. W klubie tym została wprowadzona dyscyplina głosowania za wyrażeniem zgody na powołanie Staroń na RPO. Jednak szef tego klubu Marek Martynowski przyznał, że to nie oznacza, iż wszyscy senatorowie PiS zagłosują za. Zdecydowanie przeciw Lidii Staroń będzie klub senacki Koalicji Obywatelskiej oraz senatorowie PSL i Lewicy. Szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki zapewnił dziennikarzy, że jego klub będzie w całości przeciw powołaniu Lidii Staroń na RPO. "Jestem pewien, że Senat odrzuci kandydaturę pani Staroń" - powiedział. Wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin zapewnił w piątkowym wywiadzie dla "Super Expressu", że senatorowie jego ugrupowania mają wolną rękę ws. głosowania nad powołaniem RPO. Z informacji PAP wynika, że sama Staroń może zagłosować na siebie. W sytuacji, gdyby Lidię Staroń poparło 48 senatorów klubu PiS, a przeciw byłoby 42 senatorów KO, trzech senatorów PSL i dwóch Lewicy (w sumie 47 senatorów), kluczowe będzie zdanie czterech pozostałych senatorów: dwóch z Koła Senatorów niezależnych: Krzysztofa Kwiatkowskiego i Wadima Tyszkiewicza, senatora niezrzeszonego Stanisława Gawłowskiego - który według informacji PAP, będzie głosować przeciw Lidii Staroń oraz przedstawiciela Polski2050 senatora Jacka Burego - w Sejmie przedstawiciele koła Polska 2050 opowiedzieli się przeciwko powołaniu Staroń na RPO. Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła 5-letnia kadencja Adama Bodnara. Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Rzecznik nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca. Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem - Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.
W parlamentarnych kuluarach od kilkunastu dni krążyły plotki, że nowym kandydatem na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich może być Lidia Staroń, senator niezależna. Jej ewentualne szanse
Większość senacka nie wyraziła zgody na powołanie Lidii Staroń na Rzecznika Praw Obywatelskich.Za objęciem przez nią tego stanowiska głosowało 45 senatorów, przeciwko - 51. Trzech
Ustawy o związkach partnerskich nie są potrzebne, ponieważ wszystko, czego brakuje ludziom żyjącym w nieformalnym związku, można im zapewnić nowelizując istniejące prawo - mówiła w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn posłanka Platformy Obywatelskiej Lidia Staroń. Jej przepiękny, prawie 200-metrowy i trzypiętrowy dom znajduje się na cichym i spokojnym osiedlu. Stąd rzut beretem nie tylko do jeziora, ale i do centrum. Miejsce jest więc idealne. Sam dom robi wrażenie. Klimatycznie porasta go bluszcz, okala go zaś wypielęgnowany ogród. Z pewnością Lidia Staroń może tu znaleźć wytchnienie. Lidia Staroń nie zostanie rzecznikiem praw obywatelskich. Jej kandydaturę odrzucił Senat, w którym większość ma opozycja. Wiele wskazuje jednak na to, że stało się tak ku zadowoleniu vK1w.